Życzenia od Prezydenta z okazji DMB

Życzenia od Prezydenta z okazji DMB

Kolejne wyjątkowe życzenia dla nas harcerzy, tym razem od Prezydenta RP:

Harcmistrzynie i Harcmistrzowie!

Druhny i Druhowie!

Z okazji Dnia Myśli Braterskiej przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim harcerkom i harcerzom w Polsce i poza granicami kraju. Cieszę się, że tegoroczne obchody, upamiętniające rocznicę urodzin twórcy światowego skautingu sir Roberta Baden-Powella oraz jego ukochanej żony Olave, będą w sposób szczególny wyrażać radość z koleżeństwa i przyjaźni, których więzi łączą cały polski ruch skautowy.

 Jako Prezydent Rzeczypospolitej, którego poprzednicy na tym urzędzie zarówno w okresie międzywojennym, jak też po upadku komunizmu obejmowali honorowym protektoratem harcerstwo polskie, z wielką radością przyjąłem wiadomość o zawarciu porozumienia w sprawie posługiwania się czcigodnymi symbolami harcerskimi przez organizacje działające w kraju i za granicą. To dowód odpowiedzialnej postawy stron, które potrafiły wznieść się ponad partykularne racje dla dobra całego polskiego skautingu.

Harcerki i harcerze zapisali w dziejach naszego narodu wielu pięknych, chlubnych i bohaterskich kart. Pamiętajmy, że zarówno w okresie, gdy na naszych ziemiach rodził się skauting, jak też w Drugiej Rzeczypospolitej, wreszcie zaś w konspiracji lat 1939-1945 funkcjonowały obok siebie różne nurty harcerstwa. Wszystkie je łączyła wspólna idea służby Bogu, bliźniemu i ojczyźnie.


W Dniu Myśli Braterskiej pragnę z serca życzyć wszystkim polskim skautom, aby podążając własnymi drogami, zawsze spotykali się w tych chwilach i miejscach, gdzie Polska i Polacy będą najbardziej potrzebować harcerskich pomocnych dłoni, jasnych umysłów i gorących serc.
Czuwaj!
 

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

/Życzenia z oficjalnej strony internetowej Prezydenta RP/

Dzień Myśli Braterskiej

Dzień Myśli Braterskiej

 A czy wiesz, że DMB obchodzony jest od 1926r? Na pomysł DMB wpadły skautki z USA. Na ten dzień wybrały datę urodzin Baden-Powella oraz jego żony Olave, założycieli skautingu. Gdyby żył BiPi, miałby dzisiaj 155 lat! Co robią skauci w ten dzień? Składają sobie życzenia, wysyłają kartki, spotykają się podczas zbiórek, ognisk, organizują akcje charytatywne. I tak również w naszym hufcu w poniedziałek odbyła się zbiórka z okazji DMB dla przybocznych, drużynowych oraz instruktorów. Podczas tej zbiórki tytułem NIEZAWODNY HARCERZ został wyróżniony ćwik Paweł Urban. Listem pochwalnym od Naczelnika ZHP dla najlepszych drużynowych została wyróżniona pwd. Justyna Curyło HO,  jako jedna ze 199 osób w ZHP, oraz z 5 z naszej chorągwi! Gratulujemy Milczkowi i Juzkowi!

 

Konkurs

Konkurs

Uwaga uwaga! Poczta Harcerska Szczecin ogłasza konkurs plastyczny! Zachęcamy do udziału!

Tematem konkursu jest harcerstwo.

Praca ma być projektem graficznym okładki notatnika harcerskiego. Interpretacja tematu dowolna. Notatnik to zeszyt A5, 100 kartkowy w kratkę w oprawie twardej. Może on być wykorzystany na wiele sposobów. To powoduje, że temat konkursu można potraktować bardzo szeroko i odnieść do wielu aspektów harcerstwa: tradycyjnych wartości, służby, braterstwa, symboli, atrakcyjności programu, kontaktów z naturą, przyjemnych wspomnień, nowoczesności w harcerstwie. Dotychczas wydane notatniki, autorstwa instruktorów PH Szczecin II, można obejrzeć w naszym sklepie internetowym. Wyjście poza stereotypy jest mile widziane.

Technika dowolna, może to być również fotografia i prace elektroniczne. Dozwolone są wszelkie dostępne płaskie techniki graficzne.

Nagrody

Nagrodami są pakiety wydawnictw Poczty Harcerskiej o wartości:

I nagroda - 150 zł,
II nagroda - 100 zł,
III nagroda - 50 zł.

Dla przykładu 150 zł to mniej więcej komplet wszystkich naszych wydawnictw książkowych (po 1 szt.). Nagrodzony sam określi, które wydawnictwa i w jakiej ilości wchodzą w skład pakietu.

Regulamin konkursu - KLIK!

Uczestnikami konkursu mogą być osoby, które przyślą w terminie do 18 marca 2012 na adres mailowy poczta@zhp.inet.pl:
. wypełniony formularz zgłoszeniowy (pobierz),
. skany prac konkursowych.

Bo to rajd, idzie rajd…

Bo to rajd, idzie rajd…

I pojechali! Dzisiaj rano patrol z naszego szczepu wyruszył w drogę, by jutro stanąć na starcie II trasy XXXV Ogólnopolskiego Harcerskiego Rajdu Zimowego Głuchołazy. Kto nie pojechał, niech żałuje :P Rajd to wspaniała przygoda. Jako szczep jeździmy na niego od 2006 roku, natomiast ogólnie reprezentacja dębickiego hufca bierze udział w rajdzie od około 20 lat ( w tym również 27 DSH i 33 DW jeszcze przed powstaniem szczepu). Swego czasu, gdy ferie zimowe były w tym samym terminie w całej Polsce, rajd gromadził nawet i tysiąc harcerzy!  Życzymy powodzenia na szlaku naszej ekipie i duuużooooo śniegu i przygód!

Szkolenie z pierwszej pomocy

Szkolenie z pierwszej pomocy

 W dniach 6-8 luty odbyło się 16-godzinne szkolenie z zakresu pierwszej pomocy prowadzone przez pana Wojciecha Szmajdę oraz pana Stanisłwa Borka, nauczycieli z LO. im.Kr.Wł. Jagiełły. W szkoleniu wzięło udział razem 14 osób, w tym pięciu drużynowych  i szcześciu przybocznych. Kurs był głównie skierowany do osób, które zdobywają lub planują zdobywać stopień instruktorski, gdyż od września 2011 taki kurs wymagany jest do pozytywnego zamknięcia próby na pwd. Relacja z zajęć oczami Mieszka:

6 lutego o godz. 8:55 wszyscy mieli stawić się przed I LO pełni chęci do nabycia nowej i jakże potrzebnej  wiedzy i prawie wszystkim się to udało ;-) Zajęcia prowadzili: Pan Wojciech Szmajda i Pan Stanisław Borek. W pierwszy dzień zaczęliśmy od filmu który przypomniał nam jak mamy się zachowywać podczas udzielania pierwszej pomocy. Następnie była już tylko praktyka. Szkolenie było pod tym względem  świetnie przygotowane ponieważ do wykonywania RK-O mieliśmy do dyspozycji aż cztery fantomy.  Nasi wykładowcy powiedzieli nam jak mamy postępować nie tylko z dorosłymi, ale także z dziećmi. Kiedy już każdy wykonał powierzone mu zadanie zajęcia na ten dzień dobiegły końca. Drugi dzień przyniósł więcej kłopotów, ponieważ Pan Wojciech uczył nas jak mamy opatrywać rany np. głowy, ręki, ramienia czy klatki piersiowej. Wszyscy wzięli do ręki opaski elastyczne i chusty trójkątne które mieli przynieść na ten dzień i ruszyli do bandażowania!. Na początku nie wszystkim ta sztuka wychodziła dobrze, ale później było już tylko lepiej ;)

Ostatniego dnia dowiedzieliśmy się jak opatrywać nogi, postępować przy złamaniach czy chociażby przenosić rannego. Każdy dowiedział się także co ma zrobić  np. przy ukąszeniu węża. Pełni wiedzy i trochę zasmuceni, że szkolenie już się kończy wszyscy z wynikiem pozytywnym otrzymaliśmy zaświadczenia, które przefstawiają co w ciągu 16 godzin potrafiliśmy się nauczyć. Podziękowaliśmy Panu Wojciechowi, że miał do nas tyle cierpliwości i z uśmiechami rozeszliśmy się do swoich domów.

Biwakowo

Biwakowo

Jak co roku od niepamiętnych czasów 27 DSH spędziła kilka dni na biwaku drużyny w Głobikowej. Mimo mrozów i śniegów biwak udał się znakomicie! Relację z biwaku można przeczytać na stronie drużyny – KLIK, a także w serwisie regiony.zhp.pl – KLIK. Zdjęcia - KLIK.

Podczas tego wyjazdu zostało mianowanych dwóch nowych przybocznych drużyny: dh. Gabriela Ćwik oraz dh Mieszko Oleksy. Gratulujemy zielonych sznurów! Witamy również w gronie kadry i życzymy sukcesów!

         

Kolejny etap kursu drużynowych

Kolejny etap kursu drużynowych

W dniach 20-22 stycznia trzy nasze drużynowe – Andzia, Gaba i Klaus wzięły udział w kolejnym etapie kursu przewodnikowskiego “WYZWANIE” organizowanego przez Hufiec ZHP Katowice. Przed nimi jeszcze jeden weekend kursowy w lutym. Poniżej relacja Andzi z wyjazdu:

Kolejny etap kursu „Wyzwanie” za nami. Tym razem na miejsce dotarłyśmy bez żadnych przygód :D , w hufcu byłyśmy około 21. Z powodu późnego wyjazdu z Dębicy pierwsze zajęcia nas ominęły. Po zajęciach odbyła się kolacja. Następną atrakcją kursu była noc filmowa, na której oglądaliśmy „Faceci w rajtuzach”. Niestety większość zasnęła podczas seansu J Kilku kursantów nie spało, dlatego postanowili zrobić żart. Znaleźli na Internecie piosenkę Gracjana. Uruchomili projektor i włączyli na cały głos. W całym Lesie Sherwood rozszedł się głośny śmiech. Następny dzień, gdy jeszcze smacznie spaliśmy w śpiworach, druh Paweł włączył głośną muzykę, po czym krzyknął „ALARM MUNDUROWY! „ Wszyscy zerwali się na równe nogi i pobiegli do pokoju, aby jak najszybciej się przebrać. Gdy już wszyscy byli gotowi druh kazał każdemu po kolei meldować się, jeżeli ktoś miał coś źle ubrane, zapięte, itd. wysyłał go na koniec. Chwilę po tym wyszliśmy na pole i przećwiczyliśmy naszą kochana musztrę J Po tym zdarzeniu przyszedł czas na śniadanie. Po śniadaniu i krótkiej przerwie kolejne zajęcia tym razem z „podstaw planowania”, które prowadziła druhna Ewa. Podczas zajęć między innymi oglądaliśmy odcinek „Strucia pędziwiatra” i rozmyślaliśmy, co Kojot robi źle. Po jakimś czasie udało nam się to określić. Już wiemy co powinno znaleźć się w planie pracy i jakich błędów nie popełnić. Po dwugodzinnych zajęciach czas na piętnastominutową przerwę, a co potem? Kolejne zajęcia – ”Hufiec jako wspólnota”. Po zajęciach czas na WYZWANIE. Toczyliśmy walkę na balonowe pałki. Z każdego klanu wyłoniliśmy najlepsze osoby, które toczyły walkę jeszcze między sobą. Potem czas na grę na gitarze i śpiewanie. Ponieważ wszystkim już burczało w brzuchach czas na obiad, który tym razem robiła druhna Ewa. Zaśpiewaliśmy „ Krzysiu” jako piosenkę przed posiłkiem i zaczęliśmy się zajadać pysznym spaghetti. Po obiedzie zajęcia -„Stopnie instruktorskie i harcerskie”, naktórych nauczyliśmy się rozpisywać stopnie, i na co zwracać uwagę podczas rozpisywanie próby. Następnie zdobyliśmy wiedzę na temat „Bezpieczeństwa”.Wieczorem nareszcie przyszedł czas na wielki bal na zamku. Wszyscy przebrali się za średniowiecznych ludzi i zaczęliśmy zabawę. Uroczystość rozpoczęła wielka uczta, po uczcie zatańczyliśmy belgijskiego po czym sprawdzali naszą siłę, przeciągaliśmy linę, później koordynacja biegaliśmy 10 okrążeń wokół stołka z pochyloną głową po czym wrzucaliśmy papierowe kuleczki do wiadra. Po dwóch może trzech godzinach zabawy kolejne WYZWANIE. Tym razem każdy musiał coś zaśpiewać na karaoke ( nie miałyśmy z tym problemu). W niedzielę wstaliśmy o godzinie 7:45, zajęcia rozpoczęły się o godzinie 9. Tym razem nabywaliśmy umiejętności interpersonalne. Po podsumowaniu kursu, o godz. 13 wyruszyłyśmy w stronę katowickiego dworca. Po kilku godzinach podróży wróciłyśmy do naszej kochanej Dębicy.